Ahoj!
Jest nam bardzo miło że dzisiaj liczba wyświetleń naszego bloga o bojerach przekroczyła 500! Liczbę tą w statystyce można już podawać w tysiącach:)! Bardzo dziękujemy za zainteresowanie. Wynik ten daje naszej redakcji paliwo do dalszych publikacji. Nie długo zamieścimy kolejne materiały dotyczące instruktarzu bojerowego.
piątek, 12 września 2014
czwartek, 11 września 2014
Relacja z regat Oldtimerów
Na zdjęciu powyżej widzimy
bojer konstrukcji amerykańskiej YANKEE
w porcie jachtowym w Rydzewie w marcu 2014 r.
Z prawej strony bojer holenderski przywieziony przez uczestników regat w Rydzewie w marcu 2014.
Ślizg ten jest repliką holenderskich bojerów z przed kilku set lat.
Nie był to jedyny egzemplarz, który latał podczas regat na Niegocinie.
środa, 10 września 2014
Bojerowe tajemnice
Ahoj!
Witam was bardzo serdecznie po długiej przerwie spowodowanej różnymi wydarzeniami związanymi pracą przy ślizgach. Pomimo tego że panuje lato i niedługo będzie panować jesień to praca przy bojerach nigdy się nie kończy.
W między czasie odwiedziłem Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich (filia Muzeum Morskiego), w którym znalazłem jedyny znany nam egzemplarz bojera Ottona Weilanda. Kto jeszcze wie o innych?
Muszę powiedzieć że jeszcze czegoś takiego nie widziałem! Okazało się również że muzeum ma kontakt z pasjonatami, którzy próbują na własną rękę odtwarzać i szkicować plany starych bojerów. Mają oni w swoich zbiorach opisy innych bojerów.To pomyślawszy postanowiłem z nimi nawiązać kontakt.
Poniżej prezentujemy dotychczasowe wyniki naszej pracy.
Miejmy nadzieje że jest to dopiero początek. A o innych konstrukcjach napiszemy niebawem.
.
Witam was bardzo serdecznie po długiej przerwie spowodowanej różnymi wydarzeniami związanymi pracą przy ślizgach. Pomimo tego że panuje lato i niedługo będzie panować jesień to praca przy bojerach nigdy się nie kończy.
W między czasie odwiedziłem Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich (filia Muzeum Morskiego), w którym znalazłem jedyny znany nam egzemplarz bojera Ottona Weilanda. Kto jeszcze wie o innych?
Muszę powiedzieć że jeszcze czegoś takiego nie widziałem! Okazało się również że muzeum ma kontakt z pasjonatami, którzy próbują na własną rękę odtwarzać i szkicować plany starych bojerów. Mają oni w swoich zbiorach opisy innych bojerów.To pomyślawszy postanowiłem z nimi nawiązać kontakt.
Poniżej prezentujemy dotychczasowe wyniki naszej pracy.
Miejmy nadzieje że jest to dopiero początek. A o innych konstrukcjach napiszemy niebawem.
.
sobota, 18 stycznia 2014
Polecam ciekawe blogi z serii blogspot.com
http://antyyblog.blogspot.com/
beaandtravels.blogspot.com
stiviusza.blogspot.com
tematycznieslabyblog.blogspot.com
betonowapanidomu.blogspot.com
maneyy.blogspot.com
agowemondrosci.blogspot.com
https://wsercukaszub.blogspot.com/
http://jacekkurski.blogspot.com/
http://antyyblog.blogspot.com/
beaandtravels.blogspot.com
stiviusza.blogspot.com
tematycznieslabyblog.blogspot.com
betonowapanidomu.blogspot.com
maneyy.blogspot.com
agowemondrosci.blogspot.com
https://wsercukaszub.blogspot.com/
http://jacekkurski.blogspot.com/
piątek, 17 stycznia 2014
Co znalazłem w domowym archiwum...
Ahoj!
Ostatni raz wracając do różnych typów bojerów znalazłem w swoim archiwum domowym, fotografię którą wykonałem w 2012 roku na jeziorze Święcajty niedaleko Węgorzewa. Swego czasu na Święcajtach pojawił się francuski albo niemiecki bojer. Jest już cały wykonany z plastiku, z aluminium ma zrobione maszt i bom i ma bardzo małą wagę. Jednym słowem, żeglarstwo można uprawiać przez cały rok, do czego bardzo serdecznie zapraszam. Różnica jest tylko taka że latem wystarczy tylko: dobra pogoda, zimą zaś jak się w bojerowym środowisku śmiejemy muszą wystąpić w jednym czasie: lód, brak śniegu, słońce, wiatr, chęci, przygotowany sprzęt i co najważniejsze dla bojerowców amatorów WOLNY CZAS! Jeśli jednak macie trochę czasu i dzięki moim wpisom zainteresowaliście się żeglarstwem lodowym, to do zobaczenia na lodzie!
Ostatni raz wracając do różnych typów bojerów znalazłem w swoim archiwum domowym, fotografię którą wykonałem w 2012 roku na jeziorze Święcajty niedaleko Węgorzewa. Swego czasu na Święcajtach pojawił się francuski albo niemiecki bojer. Jest już cały wykonany z plastiku, z aluminium ma zrobione maszt i bom i ma bardzo małą wagę. Jednym słowem, żeglarstwo można uprawiać przez cały rok, do czego bardzo serdecznie zapraszam. Różnica jest tylko taka że latem wystarczy tylko: dobra pogoda, zimą zaś jak się w bojerowym środowisku śmiejemy muszą wystąpić w jednym czasie: lód, brak śniegu, słońce, wiatr, chęci, przygotowany sprzęt i co najważniejsze dla bojerowców amatorów WOLNY CZAS! Jeśli jednak macie trochę czasu i dzięki moim wpisom zainteresowaliście się żeglarstwem lodowym, to do zobaczenia na lodzie!
Krówka - fakty i mity czyli typy bojerów III
Zapewne gdy czytacie tytuł dzisiejszego wpisu myślicie o sympatycznym zwierzątku dającym mleko jakim jest krówka.
Nic bardziej mylnego!
Krówka od 2007 roku to model bojera. Jest to nietypowa konstrukcja. Zdjęcia krówki możecie obejrzeć w poprzednim wpisie.
Teraz zaprezentuje poniżej plakacik z parametrami technicznymi Krówki. Oprócz tego zachęcam do zapoznania się z paramentami wiatru i prędkości optymalnych dla tego ślizgu lodowego.
Krówka w pierwotnej wersji miała być prowadzona na leżąco, niestety wpadłem w korkociąg i postanowiłem zmienić układ sterowniczy na klasycznego DNa. Instrukcja Krówki po zmianach, z wyliczonymi optymalnymi parametrami wiatru przedstawiam poniżej
wtorek, 14 stycznia 2014
Typy bojerów część druga
Ahoj!
W dzisiejszym odcinku dokończę wczorajszą opowieść o typach bojerów. Zaprezentowałem w nim Monotypa XV, DNa i Caligulę.
Dziś przedstawię bojer typu DN 360, Krówkę i inne nietypowe bojery.
Właściciel bojera DN 360 to jest osobna historia związana z dziejami wojennymi na Warmii i Mazurach. Fritz Schwartz urodził się na Mazurach przed wojną. Niedawno chciał wrócić do domu i to zrobił. Jednak, nie zamieszkał w swoim rodzinnym domu.
Kiedy Fritz przyjechał do rodzinnego Węgorzewa, dotarł do swojego domu. Zaszedł do niego. Porozmawiał z dzisiejszymi mieszkańcami domu i usłyszał od nich:
-Może pan kupić nasz dom.
Fritz stwierdził - Nie kupie swojej własności! Kupił natomiast kawałek ziemi nieopodal i wybudował nowy dom w którym osiadł i rozwija swoją pasję bojerową na ślizgu DN 360. Zdjęcia DNa Fritza prezentuje poniżej.
Jak widzimy na załączonych obrazkach ;D DN 360 niemieckiej konstrukcji różni się kadłubem i rozmieszczeniem płozy sterowej i długością masztu od DNa który możemy zobaczyć w poprzednim odcinku.
Zapewne zdziwicie że najwyższe zdjęcie DNa 360 jest z 8 kwietnia 2006. Najlepsza pogoda dla żeglarzy lodowych zdarza się od połowy lutego do początku kwietnia. Najlepsze warunki to taki gdy na zmrożonej tafli jeziora nie ma płatka śniegu. Dlaczego? - wyjaśnię w jednym z następnych odcinków.
Wracając do bojerów nietypowych poniżej znajduje się zdjęcie bojera wydumanego - zbudowanego na planach rosyjskich i kierowany układem sterowym klasycznego DNa.
Krówka to dwuosobowy bojer jadący tyłem do przodu. Tajemnicę tej konstrukcji rozwieję w następnym wpisie.
PS.
Słyszałem w radiu że pogoda bojerowa powoli się stabilizuje. Wystarczy patrzeć ile stopni pokazuje pan Kret w pogodzie po Wiadomościach w Suwałkach.... :) CDN...
W dzisiejszym odcinku dokończę wczorajszą opowieść o typach bojerów. Zaprezentowałem w nim Monotypa XV, DNa i Caligulę.
Dziś przedstawię bojer typu DN 360, Krówkę i inne nietypowe bojery.
Właściciel bojera DN 360 to jest osobna historia związana z dziejami wojennymi na Warmii i Mazurach. Fritz Schwartz urodził się na Mazurach przed wojną. Niedawno chciał wrócić do domu i to zrobił. Jednak, nie zamieszkał w swoim rodzinnym domu.
Kiedy Fritz przyjechał do rodzinnego Węgorzewa, dotarł do swojego domu. Zaszedł do niego. Porozmawiał z dzisiejszymi mieszkańcami domu i usłyszał od nich:
-Może pan kupić nasz dom.
Fritz stwierdził - Nie kupie swojej własności! Kupił natomiast kawałek ziemi nieopodal i wybudował nowy dom w którym osiadł i rozwija swoją pasję bojerową na ślizgu DN 360. Zdjęcia DNa Fritza prezentuje poniżej.
Jak widzimy na załączonych obrazkach ;D DN 360 niemieckiej konstrukcji różni się kadłubem i rozmieszczeniem płozy sterowej i długością masztu od DNa który możemy zobaczyć w poprzednim odcinku.
Zapewne zdziwicie że najwyższe zdjęcie DNa 360 jest z 8 kwietnia 2006. Najlepsza pogoda dla żeglarzy lodowych zdarza się od połowy lutego do początku kwietnia. Najlepsze warunki to taki gdy na zmrożonej tafli jeziora nie ma płatka śniegu. Dlaczego? - wyjaśnię w jednym z następnych odcinków.
Wracając do bojerów nietypowych poniżej znajduje się zdjęcie bojera wydumanego - zbudowanego na planach rosyjskich i kierowany układem sterowym klasycznego DNa.
Krówka to dwuosobowy bojer jadący tyłem do przodu. Tajemnicę tej konstrukcji rozwieję w następnym wpisie.
PS.
Słyszałem w radiu że pogoda bojerowa powoli się stabilizuje. Wystarczy patrzeć ile stopni pokazuje pan Kret w pogodzie po Wiadomościach w Suwałkach.... :) CDN...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.png)





